Ćwiczenia


Ćwiczenia i dieta będą opisywane na stronie głównej, ale postanowiłam też stworzyć oddzielną podstronę poświęcona ćwiczeniom - tak będzie zdecydowanie łatwiej :) Będę tu polecać moje ulubione ćwiczenia (zmieniają się one co jakiś czas, więc po jakimś czasie będzie ich tu naprawdę sporo ;) )
********************
Ćwiczenie, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Kocham je i nienawidzę jednocześnie ;) Panie i Panowie. Burpees :)



********************
Znalazłam zdjęcie obrazujące jedno z moich ulubionych ćwiczeń z piłką. Pracuje w nim całe ciało, nogi, ramiona, brzuch, plecy (a jak wiemy, ćwiczenia angażujące naraz dużo partii mięśniowych są najbardziej efektywne!).  Opieramy się na rękach, łydki na piłce. Pociągamy biodra do góry, przysuwając nogami piłkę w kierunku tułowia. Powtarzamy 20 razy. [Inny wariant ćwiczeni, który też lubię, polega na tym, że zamiast bioder do góry, przyciągamy kolana pod brodę - czuć wtedy mocno pracujące nogi i brzuch].


********************

Jedno z moich ulubionych! Pozycja wyjściowa to plank na łokciach. Spinamy brzuch, spinamy pośladki, i unosimy się na wyprostowanych ramionach, najlepiej - naprzemiennie na każdym. Ćwiczenie wykonujemy w dość szybkim tempie, po 20 powtórzeniach robimy przerwę (podczas której czujemy, ze zaraz umrzemy ;) ) i znów!


********************
Jak już o brzuchu mowa - najlepsze są planki. Nie żadne tam brzuszki (choć oczywiście, nie zaszkodzą), ale planki muszą być, w każdym treningu mięśni brzucha. Pozycja podstawowa to oparcie na łokciach i stopach, ciało w prostej linii, pilnujemy, zeby biodra były na wysokości głowy (na zdjęciu poniżej to ta pani czwarta od góry). Cały czas mocno napinamy mięśnie brzucha, wytrzymujemy... ile się da ;) Zacznijcie od 20 s, stopniowo wydłużając czas ćwiczenia. Im więcej wprowadzacie wariacji, tym więcej mięśni ciała pracuje.



A skoro już o plankach mowa, to wariacje na mięśnie skośne i pogromców boczków przestawione są poniżej (oczywiście, to tylko niektóre z propozycji - jest ich dużo więcej).




********************
Brzuch to ciężka sprawa (oj ciężka ;) ). Jednym z moich ulubionych ćwiczeń na mięśnie skośne tejże części ciała jest Russian Twist (jako rusofilce bardzo podoba mi się nazwa :) ). Nie będę się rozpisywać jak go wykonać, 55 sekundowy filmik youtubowy rozwieje wszelkie wątpliwości :)




********************

Tyłek boli, ale warto! Ewa poleca, polecam i ja - dziewczyna wie, co mówi :)
Zdjęcie zaczerpnięte z jej fejsbuczka - ćwiczenie wbrew pozorom nie wymaga wiele miejsca nawet, jeśli ma się długie nogi (coś o tym wiem ;) ). A pośladki płonąąąą  :)

3 komentarze:

  1. Ważne jest to, że w domu może wykonać pełnowartościowy trening. Nawet nie mając specjalistycznego sprzętu. Piłka, hula hoop, sztanga, hantelki i masa własnego ciała pozwala komponować bardzo zróżnicowane plany treningowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro pojawił się temat mięśni brzucha, to trzeba zaznaczyć, że ich trenowanie wymaga wielkiej wytrwałości! Mięśnie brzucha są dosyć "oporne" na wszelkie obciążenia i ciężko namówić je do współpracy czyli harmonijnego rozwoju. Ale, jak pokazują liczne przykłady, nie ma rzeczy niemożliwych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co istotne wiele z tych ćwiczeń można wykonywać w domu. To tylko potwierdza, że trening w warunkach domowych potrafi być równie efektywny co wizyta na siłowni.

    OdpowiedzUsuń