Tym
razem króko i treściwie - i to zarówno po względem wielkości
posta, jak i jego przedmiotu. Ostatnio bowiem wzięłam się za bary
z moją kuchenną ułomnością ;) i postanowiłam upiec ciastka
owsiane. Rzecz jest bardzo prosta i w produkcji przypomina nieco moje
poranne placki owsiane, aczkolwiek one nie są aż tak "na
bogato". Ciastek wyszło z tego 9, według moich wyliczeń każde
z nich ma około 150 kalorii, 14 węgli, 6 białka i 8 g tłuszczy.
Żałuję, że akurat wyszła mi odżywka, bo dodając ją
zwiększyłabym nieco zawartość białka. Do produkcji potrzebne
były:
-płatki
i otręby owsiane
-2
jajka
-suszone
żurawiny
-rodzynki
-
wiórki kokosowe
-słonecznik.
